O mnie

1

Słonecznik to kwiat, który ciężko złamać. To również kwiat, który nawet w pochmurne dni wie, gdzie wyjdzie słońce. Cierpienie jest nieodzownym elementem naszego życia ale to od nas zależy, czy pozwolimy mu sobą zawładnąć. Wyznaję zasadę, że swój ból i strach można zamienić w siłę a gdy zrozumiemy, że wola życia to my – niebo będzie dla nas tańczyło tak, jak mu zagramy.

Jestem  dziennikarką Radia Revolta, autorką tekstów w kwartalniku Mukowiscydoza  oraz na Portalu Ogarnięci Rodzice ale przede wszystkim matką. Poruszam ciężkie i trudne tematy, o których niewielu chce mówić.

Obserwuję świat …z Tamtej Strony Lustra.

15 myśli nt. „O mnie

  1. ~Anula

    Znalazłam wpis z twojego bloga na Facebooku – „weszłam” i… zostanę. Umiesz pięknie opowiadać o wszystkim, co spotykasz na swojej drodze. Niektóre Twoje wpisy są dla mnie takie znajome, bliskie. Czytałam je ze ściśniętym gardłem… Jesteś dziennikarką – więc właściwa osoba na właściwym miejscu! Będę do Ciebie zaglądać i chłonąć Twoje opowieści. Pozdrawiam cieplutko

    Odpowiedz
  2. ~Yulara

    Swietny artykuł o dzieciach o chorej duszy …. będę trzymał kciuki za więcej słońca po tamtej stronie lustra ..

    Odpowiedz
  3. ~tamcia

    Przeczytałam jednym tchem wszystkie wpisy na blogu… i będę z niecierpliwością czekać na kolejne. Czuję ogromne wzruszenie… oraz podziw oraz szacunek, że pomimo tak poważnych problemów Autorka podejmuje również tematy dotyczące innych ludzi. Taka wrażliwość jest dziś rzadko spotykana u ludzi. Życzę wszystkiego dobrego Autorce oraz jej bliskim , pozdrawiam serdecznie .

    Odpowiedz
  4. ~Zofia

    Zajrzałam na bloga ,zostaję .Życzę wielu udanych i dobrych tekstów .Wszystkie tematy : piękne jak i trudne ,bolesne można świetnie ubrać w talent. Ten jak widać autorka posiada . Pozdrawiam serdecznie .

    Odpowiedz
  5. ~Asiulka

    Witam i dziękuję :) za pokazanie drogi wyjścia z dna do którego powoli się zbliżałam… w głowie coraz bardziej użalałam się nad sobą, nad tymi kłodami, które wala mi pod nogi urzędy (a może bardziej urzędnicy…) … przeczytałam wszystko od początku nieraz roniąc łzę ale i uśmiechając się, i dziękuję za pokazanie, że zawsze jest wyjście :) tylko nie można się poddawać i załamywać…
    Życzę powodzenia i sił do walki, którą musicie codziennie staczać i dużo zdrowia :) :) :)
    Oczywiście czekam na kolejne wpisy

    Odpowiedz
  6. ~Mama3

    tak niewielu z nas w dzisiejszych czasach dostrzega to co najważniejsze…biegniemy coraz szybciej i gubimy to czego nie powinniśmy zgubic nigdy!!
    dziękuję za niesamowitą chwilę refleksji – na pewno będę często wracać do Twojego bloga
    życzę WSZYSTKIEGO DOBREGO,SIŁ JAK NAJWIĘCEJ I RADOŚCI:)

    Odpowiedz
  7. ~Iwona Janus

    Przeczytałam całość w ciągu ostatnich dni… Jestem pod wrażeniem… Jesteś świetną Babką, Aniko. Rewelacyjną Mamą. Dobrym Człowiekiem. Miło mi Ciebie poznać :-)
    Ciepło pozdrawiam Ciebie, Johnego i Dusię. I przytulam, jeśli dacie się przytulić :-)

    Odpowiedz
  8. ~ania

    dużżżo siły i uśmiechu dla Ciebie i Patryka, uznanie dla tego co robisz i Twojej wrażliwości w opisywaniu świata i ludzi

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>